“Dno stało się twardym fundamentem, na którym odbudowałam swoje życie.”
— J.K. Rowling
Rowling wypowiedziała te słowa w 2008 roku podczas przemówienia na Harvardzie, mówiąc o korzyściach z porażki. Opisywała połowę lat 90., gdy była samotną matką żyjącą z zasiłku w Edynburgu, w klinicznej depresji, z niczym poza pomysłem na książkę dla dzieci. Kiedy tracisz wszystko, czego się bałeś stracić, sam strach znika. Przestajesz grać na zabezpieczenie. Budujesz od jedynego, co zostaje.
W 1993 roku byłam samotną matką w Edynburgu, żyjącą z zasiłku. Pisałam w kawiarniach, bo spacer z wózkiem był jedynym sposobem, żeby córka zasnęła. Moje małżeństwo rozpadło się po trzynastu miesiącach. Miałam tylko napoczęty rękopis o chłopcu czarodzieju. Dwanaście wydawnictw odrzuciło tę książkę. Dwanaście. Ale kiedy jesteś już na dnie, odmowy tracą nad tobą władzę. Wysyłałam dalej, bo alternatywą była rezygnacja z jedynej rzeczy, w którą wierzyłam. Ta desperacja była darem.
