“Dzialaj, a Bog bedzie dzialal. Pracuj, a On bedzie pracowal.”
— Jeanne d'Arc
Zapytana w Poitiers, dlaczego Bog potrzebuje armii, jesli chce ocalic Francję, Joanna odpowiedziala: zolnierze będą walczyc, a Bog da zwycięstwo. Ta mysl zamyka cała jej filozofię. Nigdy nie czekala na cuda. Wzięła miecz, pojechala do bitwy i ufala, ze jej działanie spotka sie z pomocą. Wiara bez wysilku bylo dla niej pusta. Tak samo wysilek bez wiary.
Bylam wiesniaczka z Domremy, ktora nie umiała czytac ani pisac. Majac trzynascie lat, uslyszalam glosy mowiace, bym ocalila Francję. Nikt mi nie wierzyl. Poszlam do dworu Delfina i przekonalam go, by dal mi armię. Mialam siedemnascie lat. Zdjęlam oblężenie Orleanu w dziewięc dni. Poprowadzilam Karola do koronacji. Potem własna strona mnie opuscila. Pojmana, spalona w wieku dziewiętnastu lat. Dwadziescia piec lat pozniej ogloszona niewinna. Piec wiekow pozniej, swięta.
