“Walczę z bólem, lękiem i strachem każdego dnia, a jedyną metodą, którą znalazłam, by ulżyć mojej chorobie, jest ciągłe tworzenie sztuki.”
— Yayoi Kusama
Z autobiografii Kusamy 'Infinity Net' (2002), opisującej, jak sztuka stała się jej sposobem na przetrwanie choroby psychicznej i halucynacji.
Od dziesiątego roku życia świat przychodzi do mnie pokryty kropkami i siatkami, których nikt inny nie widzi. W 1958 roku przyjechałam do Nowego Jorku z dolarami wszytymi w kimona, malowałam na drzwiach znalezionych na śmietniku, bo nie mogłam kupić płótna. Halucynacje nigdy nie ustały. Ale za każdym razem, gdy biorę pędzel, cichną. Cokolwiek cię teraz rozdziera, znajdź to, co sprawia, że hałas cichnie. I rób to codziennie. Nie dlatego, że cię wyleczy. Dlatego, że utrzymuje cię przy życiu.
